- Zaspałam, kurwa mać, zaspałam ! – krzyknęła Weronika patrząc z przerażeniem na zegarek. Godzina 8.00.
Szybko wstała, ubrała się, związała włosy i pędem wybiegła z domu nie zważając na krzyki mamy.
Zadzwoniła domofonem do przyjaciółki i usłyszała tylko ` Boże, stało się coś ? Jest dopiero 7 rano ?!`
- Przepraszam , ale chyba mam złą godzinę. – speszyła się Weronika.
- Dobra, wchodź. Nie ma sprawy. – odpowiedziała Dominika.
Mimo wczesnej godziny Dominika wpuściła Weronikę do domu. Zaparzyła jej herbaty a sama poszła się ogarnąć.
- Kim był ten chłopak, z którym wczoraj obmacywałaś się pod szkołą ?- zapytała z zaciekawieniem Wera.
- To był… eeee… - z niepewnością zaczęła Domi.
- No mów ! – pośpieszała ją Wera.
- No więc to jest M. , kolega, dobry kolega – z lekkim, ale niepewnym uśmiechem odpowiedziała.
- Coooo? Dlaczego mi nie powiedziałaś, że masz jakiegoś ` nowego` kolege ? – zdenerwowała się, aż wstała ze skórzanego, brązowego fotela.
- Czym miałam się chwalić ? Tylko kolega ! Nic więcej. – z nadludzkim spokojem odpowiedziała.
- I nim stałaś i się obmacywałaś ?! – uderzyła ręką w szklany stolik, na którym stała herbata.
- Tak wyszło ! – odpowiedziała zapinając różowy sweter z wełny.
- Dobra, koniec tematu. Widzę, że między wami coś się kroi. – ze szczerym uśmiechem oznajmiła.
- Ta, ta, ta… Yyyy ale chodźmy już, w końcu się spóźnimy. – Dominika się zarumieniła.
Całą drogę milczały, aż wreszcie Wera powiedziała
- Zaręczyłam się !
- Słucham ? Świetny żart, nie powiem. – powiedział to i się zaśmiała.
Spojrzała na Weronikę i po jej minie poznała, ze nie kłamie, mówiła prawdę. Zdjęła rękawiczkę i … pokazała dłoń na której widniał srebrny pierścionek.
Dominiora spojrzała na pierścionek, na przyjaciółkę jeszcze raz na pierścionek i na przyjaciółkę. Weronika uśmiechnęła się, Dominika odwzajemniła uśmiech i obie zaczęły skakać i krzyczeć z radości. Resztę drogi Weronika opowiadała jej o zaręczynach z Adrianem. Z tej radości spóźniły się aż o pół godziny do szkoły. Na pierwsza lekcję już nie poszły.
DOMINIKA:
Całe 6 godzin rozmyślała o M. Po głowie krążyły jej słowa Weroniki ` między wami coś się kroi `. Myślała i myślała. Nie zauważyła nawet, że dostała wiadomość. Tak od NIEGO. Treść wiadomości była dość tajemnicza m.in. `Mam dla ciebie niespodziankę, jutro o 19 przyjadę po ciebie, weź Weronikę.
M.`
Pomyślała ` Kurwa ! Co on znów kombinuje…?` Była ciekawa co to za niespodzianka. Wróciła do domu sama, miała 2 godziny krócej niż Wera. Całe popołudnie męczyło ją pytanie : co on znów kombinuje… Straciła całe popołudnie na rozmyślaniu nad sms-em M.
W końcu wróciła do świata żywych. Włączyła komputer. Tam 30 powiadomień na fejsie. 10 nie przeczytanych wiadomości na GG. Westchnęła i wzięła się za czytanie powiadomień na facebook-u. Adrian jest w związku z użytkownikiem Weronika i Weronika jest w związku z użytkownikiem Adrian. Uśmiechnęła się sama do siebie, kliknęła `Lubie To` i dodała komentarz : szczęścia kochani ;)).Wiedziała, że są dla siebie stworzeni. Dręczyło ją tylko jedno, kiedy ona znajdzie swojego księcia z bajki, swój ideał…
Resztę wieczoru spędziła na przeglądaniu demotów, komixów od czasu do czasu robiąc przerwę, na napisanie do kogoś na GG. Ze zmęczenia padła na łóżko i odpłynęła z ‘Bingo Players – Rattle (Original Mix)’.
WERONIKA:
Miała dość już wszystkich pytań na temat jej związku. Gdy szła korytarzem pokazywali na nią palcami i mówili ‘ patrz ! to ona. ‘ . Ona miała to w dupie ! Ważne, że ona z Adim jest szczęśliwa.
Poszła do domu, w którym czekał na nią ON…
___
moim zdaniem niezbyt ciekawy rozdział. trudno ;)
moim zdaniem niezbyt ciekawy rozdział. trudno ;)
by Dominiora.